Z nadmiaru wolnego czasu, postanowiłam wybrać się na małą rundkę po miejscowych second hand'ach. Mój entuzjazm nie trwał jednak długo, ponieważ po przekroczeniu progu pierwszego
z nich, doszła do mnie brutalna prawda- DZISIAJ JEST DZIEŃ DOSTAWY!
Każdy, kto ma chodź najmniejsze doświadczenie w kwestii zakupów w lumpeksach, wie, iż jest to dzień cudów, jednak nie koniecznie tych pozytywnych;/ ( dla niezorientowanych odsyłam np do wątku na forum vinted, w którym dziewczyny opisują swoje "lumpeksowe opowieści" Klik).
Po brawurowych slalomach między wypchanymi koszykami starszych pań, oraz 45 minutowym maratonem pod przymierzalnią udało mi się dojść do kasy z kilkoma ciuszkami.
! Z góry pragnę przeprosić za dość słabą jakoś zdjęć, jednak u nas pogoda od kilku dni jest nieciekawa. Niebo strasznie zachmurzone, przez co nie mam w mieszkaniu odpowiednich warunków oświetleniowych..;/
Jak łatwo zauważyć, zakupy stricte dla mnie stanowią mniejszą część:)
Co prawda do porodu jeszcze tak na prawdę sporo czasu, wychodzę z założenia, że za kompletowanie wyprawki warto zabrać się troszkę wcześniej, nie odkładać tego na ostatnią chwilę.
W związku z tym, że nie znam jeszcze płci dzidziusia (cała "naga" prawda, może wyjść na jaw już niedlugo:P ), skupiam się na rzeczach podstawowych, starając się wybierać neutralne wzory i kolory.
Za 5 sztuk body i 2 pajace zapłaciłam około 25zł
Dość popularny szlafroczek z H&M- 6zł
Obecnie najwygodniejszą dla mnie opcją na gorące dni są sukienki. Ta ze zdjęcia kosztowała 7zł.
Pudrowo- białe rurki w azteckie wzory- 12zł
Za pewne już niedługo się w nie nie zmieszczę, myślę jednak, że będą stanowiły dobrą opcję na przyszłą wiosnę:)
Za pewne już niedługo się w nie nie zmieszczę, myślę jednak, że będą stanowiły dobrą opcję na przyszłą wiosnę:)
Czerwone szpilki z zamszu, okropnie wygodne:) Nowe z metką, zakupione za magiczną cenę 6 zł.
Już kilka razy przeze mnie noszone, dlatego mogą być już widoczne drobne ślady użytkowania.
Już kilka razy przeze mnie noszone, dlatego mogą być już widoczne drobne ślady użytkowania.
I na koniec mały bibelocik lub jak kto woli "kurzozbierajka"- skarbonka w kształcie babeczki, mniam:)) 5zł
******
Szukam godnego polecenia, stosunkowo niedrogiego aparatu do użytku czysto amatorskiego:)
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie!!
Pozdrawiam
A.
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie!!
Pozdrawiam
A.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz